www.niepelnosprawny.org

pfron
 

  Z programu Pegaz 2003 skorzystałem w 2008 roku, to była wspaniała "inwestycja". Płacąc niewiele ponad 10% wartości sprzętu komputerowego, otrzymałem go. Dlatego warto starać się o takie dofinansowanie mimo prawie rocznego oczekiwania. Drugi raz - gdy może będę się starał o dofinansowanie będzie to już 50% wartości sprzętu komputerowego.

Wnioski na Pegaz wypełnia się i dostarcza do oddziału względem zamieszkania (miasto wojewódzkie). Oprócz wniosku dołącza się specyfikację sprzętu komuterowego. O tą specyfikacje trzeba się postarać w sklepie komputerowym, laptop z drukarką innymi "dodatkami" (np. oprogramowanie) lub komputer stacjonarny. W sklepie ze sprzętem wiedzą jak takie dofinansowanie się "załatwia" - wydrukują specyfikacje i dadzą pieczątkę.

  Od momentu złożenia wniosku trzeba się uzbroić w cierpliwość, ale to na prawde w dużo cierpliwości. Gdy złożyłem wniosek na początku stycznia, w połowie listopada zniecierpliwiony zadzwoniłem do swojego oddziału PFRON. Otrzymałem informacje, że pod koniec listopada będzie podpisywana umowa ( hurra !), ucieszyłem się i podpisałem.

Z tego co pamiętam miałem przedłożyć w sklepie informację, wybrałem sprzęt (już inny niż poprzednio, ale to nie ma wiekszego znaczenia, musi być mniej wiecej kompatybilny ze specyfikacją) choć wystarczyło tylko na laptopa za 3000zł, ale nie szkodzi. Pan ze sklepu komputerowego wydrukował fakturę z płatnością przelewem, wpłaciłem na konto 10%, dowód wpłaty na konto firmy komuterowej wraz z fakturą (lub wypełnionym przez sklep drukiem, już nie pamiętam, kilka lat minęło) przesłałem do PFRON i w ciągu kilku dni przelew PFRON-owski (90% - czyli 2700zł) dotarł na konto sklepu komputerowego. Wtedy laptop powędrował w moje ręce. Warto było? - bez dwóch zdań.

Całkowity koszt więc to 300 + opłata za przelew tej sumy na poczcie (kilka złotych), wiec 300 z "groszami".