www.niepelnosprawny.org

 maj wojciech

Wojciech Maj – jeden z dwóch w Polsce – tłumaczy przysięgłych języka angielskiego łamie stereotyp niewidomego, zasługującego na współczucie.

Jego historia sięga czasów niemowlęctwa, wtedy za sprawą nowotwora stracił wzrok, ale udało mu się uratować życie. Mądrzy rodzice, aby nauczyć go szybko samodzielności, otwarcia na świat, posłali go do szkoły specjalnej dla niewidomych w Laskach. Do szkoły średniej, ale już nie specjalnej udał się na Śląsku. Najlepiej i z przyjenością uczył się z polskiego i angielskiego. Studia wybrał bez wahania, wybrał to co lubiał – Anglistykę.

Po studiach został właśnie tłumaczem, a później tłumaczem przysięgłym. W 1983 roku kiedy został zaprzysiężony, było ciężej, jedna osoba czytała mu, a on wtedy tłumaczył wysłuchany tekst. Obecnie „gadający” sprzęt komputerowy ułatwia panu Wojciechowi pracę. Mało tego, niewidomy tłumacz ma własną firmę, która oprócz tłumaczeń, zajmuje się szkoleniem niewidomych.

Nie tak dawno pan Maj założył Fundację na Rzecz Osób Niewidomych i Słabowidzących Vega.

(zdjęcie zamieszczone za zgodą pana Wojciecha, którego autorem jest Joanna Jarząbek (C) 2011 Joanna Jarząbek).